Opinie | Michał Jędryka 0 Dzisiaj 17:39 [KOMENTARZ TYGODNIKA] Od różnicy zdań do wojny wszystkich ze wszystkimi Różnica zdań jest czymś naturalnym, a nawet pożytecznym. Problem zaczyna się wtedy, gdy własną rację uznajemy za jedyną możliwą, przeciwnika za wroga, a polityczny konflikt za narzędzie zdobywania i utrzymywania władzy. Ostatnie wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego pokazują, jak niebezpieczna może być ta droga. I jak łatwo w ferworze politycznej walki zapomnieć o dobru wspólnym.